|
Ostatnie miesiące były niezwykle trudnym okresem dla wielu polskich firm i przedsiębiorstw. Niełatwa sytuacja gospodarcza i kryzys, skutecznie odwołany wyłącznie w mediach, znacząco wpłynęły na decyzje kadry zarządzającej. Przede wszystkim odbiło się to na polityce kadrowo-płacowej, w konsekwencji powodując zmniejszenie motywacji pracowników.
Stale pogarszające się wyniki finansowe, spadek sprzedaży, redukcja zatrudnienia – tak wyglądała (i wciąż wygląda) rzeczywistość wielu firm i przedsiębiorstw. „Światowy kryzys gospodarczy, zapoczątkowany pęknięciem bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych w 2007 r., powszechnie oceniany jest jako najgłębsza recesja gospodarki światowej od czasu Wielkiego Kryzysu z przełomu lat dwudziestych i trzydziestych minionego stulecia” – wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego „Polska wobec światowego kryzysu gospodarczego”.
Polska w początkowej fazie kryzysu ogólnoświatowego nie odczuła jego skutków w sposób bezpośredni, jednak wraz z deprecjacją złotego w II połowie 2008 r. doprowadziła wiele przedsiębiorstw do znaczących strat z tytułu zawartych wcześniej transakcji opcyjnych. W sektorze przemysłowym odnotowano duży spadek produkcji sprzedanej oraz tzw. wartości dodanej, zaś postępujące spowolnienie aktywności gospodarczej wpłynęło na dalsze ograniczenie popytu na pracę: spadek zatrudnienia i wzrost bezrobocia.
Zmiany w popycie wpłynęły z kolei na dynamikę płac we wszystkich obszarach rodzimego biznesu. W konsekwencji, jak wynika z badań dr Kazimierza Sedlaka, Dyrektora Sedlak & Sedlak i właściciela vortalu na temat wynagrodzeń, „przedsiębiorcy zaczęli bardzo dokładnie i ostrożnie planować kolejne kroki i decyzje”. Ich powściągliwość sprowadzała się do unowocześniania systemów wynagrodzeń: uelastyczniania budżetu, tworzenia powiązań między płacami a rzeczywistymi wynikami firmy oraz zmiany systemów premiowania. Wielu pracodawców zapomniało przy tym o żelaznej zasadzie, by modyfikacje zasad premiowania wprowadzać z uwzględnieniem systemu motywowania pracowników. Skutki kryzysu odczuli więc przede wszystkim pracownicy:
- Kryzys ekonomiczny niewątpliwie wpłynął na wzrost liczby osób zasilających szeregi bezrobotnych. Nie oznacza to jednak, że nagle łatwiejsze stało się pozyskanie specjalistów – mówi Agata Brucko-Stępkowska, prezes wrocławskiej firmy Futuro Finance. – Pracodawca, który nie troszczył się o zatrzymanie fachowca w strukturze swojej organizacji, nie dbał o dobre relacje z nim, nie stosował odpowiednich narzędzi motywacyjnych, może mieć teraz duże trudności ze znalezieniem wykwalifikowanego pracownika.
Jak zatem zadbać o pracownika? Niewątpliwie, w czasach recesji gospodarczej trudno mówić o podwyżkach, a wielu pracodawców mówiąc o motywowaniu pracowników wciąż ma na myśli tylko wymiar płacowy i konieczności ciągłych podwyżek wynagrodzeń dla całej zatrudnianej przez niego kadry. Nic bardziej mylnego – warto motywować najlepszych, najbardziej efektywnych i zaangażowanych, pamiętając przy tym, że „wynagrodzenie za pracę” to nie tylko wypłaty pieniężne, ale też – świadczenia pozapłacowe. Wśród interesujących dla pracownika i niekoniecznie kosztownych rozwiązań, które uatrakcyjnią otrzymywaną pensję oraz odpowiednio podniosą poziom zaangażowania w wykonywanie zadań, można wymienić: pakiet opieki medycznej, system dodatkowych ubezpieczeń, karnety na basen i siłownię oraz opiekę finansową:
- Coraz większym zainteresowaniem wśród polskich pracodawców cieszy się opieka finansowa – opowiada A. Brucko-Stępkowska. – Pracodawca, który korzysta z tej oferty, wykupuje dla swoich najlepszych pracowników niedrogie pakiety financial care. Dzięki takiemu abonamentowi, pracownik może liczyć na pomoc profesjonalnego doradcy finansowego, który przez telefon lub Internet pomoże mu w wyborze konta bankowego lub ubezpieczenia, a nawet podpowie jak odzyskać niektóre ze składek z OFE i zaplanuje proces oszczędzania.
Szczególnie ciekawym sposobem na rozbudowę świadczeń pozapłacowych wydaje się właśnie financial care. W tym niełatwym dla polskich przedsiębiorstw czasie, wsparcie pracowników w zakresie finansów poprzez zapewnienie im opieki własnego doradcy, który posiada usystematyzowaną wiedzę na temat tendencji w poszczególnych segmentach rynku finansowego i potrafi wskazać realne, korzystne ekonomicznie rozwiązanie, stanowi niezwykle rozsądne i przyszłościowe rozwiązanie. W okresie, gdy wiele firm boryka się z problemami finansowymi, należy rozpocząć doradzanie na poziomie jednostki, nauczyć pracownika jak optymalnie zarządzać własnymi, często ograniczonymi funduszami.
Autor: Level UP, ul. Piękna 68, II p., Warszawa
dodaj komentarz
przeczytaj komentarze
(
6 )
|