|
W czasach super- i hypermarketów robienie zakupów z całymi rodzinami to rzecz jak najbardziej normalna. Zakupy w takich obiektach handlowych to nieomal rytuał. Każdy wyjazd na zakupy poprzedza dyskusja, w którym z obiektów tym razem spędzimy parę godzin. Tych kilka godzin w nowoczesnym markecie to ciągłe przeglądanie i przymierzanie nowych, różnych towarów. W ogóle nie zwracamy uwagi na obiekt, w którym w danej chwili się znajdujemy. A jest na co popatrzeć. Ogromna hala wysokości około 7-8 metrów o długości, która waha się od 50 do dwustu lub nawet więcej metrów. Szerokość hali w zależności od konstrukcji wynosi nawet 200m. Całość to konstrukcja stalowa szkieletowa oparta na słupach obudowana bloczkami betonowymi lub cegłą i pokryta elewacją. Konstrukcja słupów nośnych wg projektanta to przeważnie dwuteownik lub profil spawany zamknięty wykonany z ceowników. Nie należy do zmartwienia projektanta, że długość słupów nośnych jest taka, że nie pozwala na wykorzystanie całego materiału użytego do prefabrykacji tychże elementów. Wynika to stąd, że wymiary handlowe sztang dwuteowników czy ceowników to około 12 mb. Pozostały odpad nie daje się zagospodarować, ponieważ pozostałe elementy przenoszą znacznie mniejsze siły i ich przekroje są mniejsze. Można takie elementy łączyć ze sobą za pomocą spawania, ale rzadko, który projektant o tym pomyśli. Aby słupy mogły być zrobione z elementów łączonych za pomocą spawania, musi być zrobiona na to dokumentacja techniczna poprzedzona odpowiednimi obliczeniami. Wiadomo przecież, że elementy spawane przenoszą mniejsze siły i naprężenia niż elementy rodzime. Wynika to z naprężeń powstałych pod wpływem wysokiej temperatury przetopu (powyżej 30000 C), innego materiału użytego do spawania oraz samego powstałego przetopu. Rodzimy materiał jest kuty lub ciągniony a spoina jest elementem „wczepionym” w lity materiał. Dlatego też wytrzymałość spoin przyjmuje się od 0,7-0,9 wytrzymałości materiału użytego na elementy konstrukcji. Aby element spawany przeniósł te same siły, co rodzimy materiał stosuje się różnego rodzaju przekładki i nakładki by wzmocnić miejsce spawane. Słupy nośne hali pracują na ogół na ściskanie, ale z racji dużej smukłości sprawdzane są też na wyboczenie. Jeśli siła działa wzdłuż osi pionowej słupa to wszystko jest w porządku. Nie ma obaw o wytrzymałość danego elementu. Gorzej jest, gdy pod wpływem siły bocznej nastąpi minimalne wychylenie słupa z pionu. Wówczas są najbardziej niekorzystne warunki pracy. I w takich skrajnych przypadkach słup MUSI TO WYTRZYMAĆ. Siły boczne powstają przeważnie od podmuchu wiatru. Ściana hali to bardzo duży żagiel o wymiarach (zależnych od wielkości hali) 9 x 200 m, czyli powierzchni 1800m2. Jest to bardzo duża powierzchnia nośna. Takie warunki występują dosyć często a należy również uwzględnić fakt, że podczas manewrów wózkiem widłowym obsługa też może zahaczyć o słup. I takie warunki uwzględnia konstruktor.
Jak już wspomniałem sztangi są niepodzielne tak aby z jednej uzyskać krotność długości na dane słupy. Mogą zdarzyć się przypadki, że słupy są spawane pomimo, że dokumentacja tego nie przewiduje. Takie błędy musi wychwycić kierownik budowy lub odpowiedzialny inspektor nadzoru danej branży. Jeśli tego nie zrobi to ciąży na nich bardzo duża odpowiedzialność, włącznie z pozbawieniem wolności w przypadku jakieś awarii. Konstrukcje stalowe dzieli się na 3 kategorie. Najwyższa I kategoria to konstrukcje, w których pracować lub przebywać będą ludzie i drogi majątek trwały bądź ruchomy. Dlatego też na służbach technicznych odpowiedzialnych za wykonanie danej budowy ciąży bardzo duża odpowiedzialność za nadzór wykonanych obiektów zgodnie z dostarczoną dokumentacja techniczną.
W obecnych czasach budowy robione są po minimalnych kosztach, a wymagania inwestora są bardzo wysokie odnośnie standardu. Dlatego wszyscy podwykonawcy szukają zmniejszenia kosztów, przede wszystkim na materiałach. Takie odpady są bardzo drogie, a przykładowo hala o wymiarach 26 x 52 x 8 m potrzebuje około 70 ton stali w czystej konstrukcji. Tyle waży sama konstrukcja po wykonaniu bez odpadów. Przy nieracjonalnym wykorzystaniu materiałów odpad może dochodzić nawet do 40-50% całej konstrukcji co znacznie podnosi koszty budowy W kalkulacji budowy liczona jest sama konstrukcja bez odpadów. Czyli wykonawca niejako zmuszany jest do działań wykraczających poza dokumentację. Takie praktyki są niedozwolone.
Należy się zastanowić: czy podczas odbiorów częściowych na tyle są rzetelnie sprawdzane elementy konstrukcji przez kierownika budowy i inspektora? Czy wszystkie służby techniczne bardzo dokładnie i sumiennie pilnują rygorów wykonawczych obowiązujących w trakcie prefabrykacji i montażu?
Uważam, że nikt z zespołu technicznego nie ryzykuje ciężko zdobytych uprawnień budowlanych, by je szybko stracić i dlatego obowiązki wykonuje bardzo precyzyjnie i dokładnie.
Jeśli tak to się odbywa, to praca związana z powstaniem danego obiektu jest wykonana bardzo dobrze. Podczas robienia zakupów możemy skupić się tylko i wyłącznie na tym, co kupujemy.
Czego Państwu serdecznie życzę.
Redaktor: Gorand
dodaj komentarz
przeczytaj komentarze
(
1 )
|