praca, oferty pracy...    


     FAIL (the browser should render some flash content, not this).
FAIL (the browser should render some flash content, not this).
info o stronie dla kandydata dla pracodawcy oferty pracy pomoc kontakt

REJESTRACJA

 » kandydata
 » pracodawcy

 LOGOWANIE:
 
  login
  hasło
 kandydat
 pracodawca
nie pamiętam danych

SONDA


Najczęściej szukam nowych ofert pracy poprzez:

prasę
telewizję
internet
znajomych
inaczej

pokaż wyniki

Kobiety i mężczyźni na rynku pracy

17-06-2004

RÓWNOUPRAWNIENIE CZY DYSKRYMINACJA?


PRZEPISY PRAWA.

          Zasada równouprawnienia kobiet i mężczyzn zagwarantowana jest we wszystkich podstawowych, międzynarodowych dokumentach praw człowieka, podpisanych i ratyfikowanych przez Polskę: w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, ONZ Konwencji o Eliminacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz Europejskiej Karcie Socjalnej. Również ratyfikowane przez Polskę konwencje Międzynarodowej Organizacji Pracy : nr 100 i nr 111 przewidują zakaz dyskryminacji kobiet w stosunkach pracy oraz prawo do jednakowego wynagrodzenia dla kobiet i mężczyzn za pracę jednakowej wartości. Kobiety i mężczyźni mają takie samo prawo do zatrudnienia, do swobodnie wybranej pracy, awansów i do równej płacy za pracę takiej samej wartości.

          W obowiązującym ustawodawstwie polskim zarówno wciąż jeszcze obowiązująca stara konstytucja (art. 67 ust.2 i 78) jak i nowa (art. 32 i 33) oraz znowelizowany kodeks pracy w art. 11.2 i 11.3 odwołują się do zasady równości kobiet i mężczyzn oraz zakazują dyskryminacji. Artykuł 32 nowej konstytucji mówi w sposób ogólny o równości wobec prawa, prawie do równego traktowania i zakazie dyskryminacji, natomiast art. 33 odnosi się do równości kobiet i mężczyzn : '' 1. Kobieta i mężczyzna w Rzeczpospolitej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. 2.Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń''. Kodeks pracy w sposób następujący ujmuje problem równości kobiet i mężczyzn: '' Pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków; dotyczy to w szczególności równego traktowania mężczyzn i kobiet w dziedzinie pracy.'' (art.1.2) '' Jakakolwiek dyskryminacja w stosunkach pracy, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, narodowość, przekonania zwłaszcza polityczne i religijne oraz przynależność związkową jest niedopuszczalna'' (art. 11.3).

          Jednym z wyjątków od zasady równouprawnienia kobiet i mężczyzn w sferze stosunków pracy są przepisy ''ochronne'' (art. 176 k.p), określone w sposób szczegółowy w Rozporządzeniu Rady Ministrów dnia 10 września 1996r. w sprawie wykazu prac wzbronionych, zabraniające zatrudniania kobiet przy tzw. pracach szczególnie uciążliwych i szkodliwych dla zdrowia. Podejście polskiego ustawodawcy do tzw. prac chronionych odbiega zasadniczo od standardów obowiązujących w tym zakresie w Zachodniej Europie i w Stanach Zjednoczonych. Na Zachodzie utrzymywanie zakazu pracy dla wszystkich kobiet, a nie tylko dla tych, które są w ciąży lub karmią małe dzieci, uważane jest za przejaw dyskryminacji. W Polsce, obecnie obowiązujący wykaz ograniczył wprawdzie liczbę prac niedozwolonych, w porównaniu z przepisami, które obowiązywały do września 1996 r., ale wciąż utrzymano zakazy pracy dla wszystkich kobiet. Tak więc kobiety mogą już co prawda pracować w zawodach takich jak kierowca autobusu i ciężarówki ale wciąż obowiązują je zakazy pracy pod ziemią oraz prac związanych z przenoszeniem i przewożeniem ciężarów. W Centrum Praw Kobiet stoimy na stanowisku, że kobiety, podobnie jak mężczyźni, powinny być poinformowane o możliwych skutkach zdrowotnych związanych z wykonywaniem określonej pracy; nikt jednak nie powinien mieć prawa zakazywać im wykonywania jakiejkolwiek pracy. Tłumaczenie zakazów szkodliwym wpływem określonych prac na funkcje rozrodcze kobiet, jest przejawem postrzegania kobiet wyłącznie poprzez pryzmat ich funkcji rodzicielskich. A przecież nie wszystkie kobiety chcą być matkami. Inne z kolei odchowały już dzieci i nie zamierzają bądź nie mogą mieć ich więcej. Badania wykazują, że wiele prac negatywnie wpływa na czynności rozrodcze mężczyzn, nikomu jednak nie przyszło do głowy, by mężczyznom zakazywać wykonywania określonych prac. Mężczyźnie wolno samodzielnie decydować o własnym zdrowiu, kobiety natomiast zostały tego prawa pozbawione.

          Zniesienie zakazu pracy kobiet na przykład w górnictwie, czy też przy pracach związanych z koniecznością dużego wysiłku fizycznego, nie spowoduje z pewnością lawinowego napływu kobiet do tych zawodów. Problem kwalifikacji i predyspozycji do wykonywania określonych zawodów można rozwiązać poprzez jasne sprecyzowanie kryteriów niezbędnych do wykonywania danej pracy, a wówczas żadne odgórne zakazy nie będą potrzebne.

          Przykładem przepisów, które mają charakter dyskryminujący są również regulacje dotyczące wieku emerytalnego. To prawda, ze większość kobiet wykonujących ciężką lub nieciekawą pracę nie marzy wcale o wydłużeniu wieku uprawniającego do przejścia na emeryturę, ale wprost przeciwnie chciałyby jak najszybciej wycofać się z aktywnego życia zawodowego. Są jednak kobiety i jest ich coraz więcej, które chciałyby pracować dłużej niż ustawowo uregulowany wiek emerytalny, a prawo utrudnia im to . Proszę nas źle nie zrozumieć, nie opowiadamy się za przymusowym wydłużeniem wieku emerytalnego dla kobiet. Uważamy tylko, ze zrównywanie wieku emerytalnego - zgodnie zresztą z wymogami Unii Europejskiej- powinno mieć charakter elastyczny i odbywać się stopniowo. Kobiety nie powinny być zmuszane do dłuższej pracy ale zachęcane poprzez dodatki do swojej dotychczasowej emerytury do dłuższej pracy. Wiele kobiet i tak przecież dorabia do emerytury. Kobiety żyją średnio dłużej od mężczyzn ale mają za to niższe emerytury i wiele spośród nich żyje na stare lata w skrajnej biedzie. W autentycznie funkcjonującym systemie emerytalnym, do którego w Polsce dążymy, emeryci mają po prostu wypłacane fundusze, które zgromadzili na swoim ''koncie emerytalnym''. Kobiety, które mają krótszy staż pracy uprawniający je do przejścia na emeryturę nie będą mogły otrzymywać więcej niż zgromadziły i stąd w interesie nas kobiet leży abyśmy miały wyższy staż pracy a tym samym i należną nam emeryturę. W Europie zachodniej wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn wynosi 62 lata. W naszym odczuciu również usytuowanie w kodeksie pracy przepisów dotyczących urlopów wychowawczych, zwolnień na chore dziecko (przepisy te adresowane są do kobiet a dopiero na końcu rozdziału mowa jest tym, że również ojciec może z nich korzystać) ma charakter dyskryminujący gdyż utrwala stereotyp, że jest to prawo przysługujące przede wszystkim kobiecie.

          Nierównościowy charakter mają również przepisy dotyczące zasiłków rodzinnych na małżonka: mężczyzna ma prawo do zasiłku na żonę jeśli ukończyła ona 50 lat, natomiast kobieta ma prawo pobierać zasiłek rodzinny na męża dopiero po ukończeniu przez niego 65 roku życia.


PRAWO I PRAKTYKA.

          Panuje powszechny pogląd, że prawo w Polsce jest dobre i tylko zła praktyka jego stosowania sprawia, że pozycja kobiet na rynku pracy jest znacznie gorsza niż mężczyzn. Dyskryminacja kobiet na rynku pracy jest aż nadto widoczna i nikt tego nie kwestionuje. Kobiecie dużo trudniej jest znaleźć pracę, nie tylko dlatego, że adresowanych jest do nich znacznie mniej ofert pracy, ale również dlatego, że mają one znacznie mniej możliwości przekwalifikowania zawodowego. Większość kursów zawodowych organizowanych przez biura pracy dotyczy zawodów uważanych tradycyjnie za męskie, niewiele zaś adresowanych jest do kobiet. Nic nie robi się również w kierunku zachęcania kobiet do wykonywania nowych ''męskich'' zawodów. Coraz więcej kobiet zdaje sobie sprawę z tego, że bycie kobietą znacznie ogranicza szanse zawodowe. Wiele zawodów wciąż jest niedostępnych dla kobiet, w innych wyraźnie preferuje się mężczyzn. Wystarczy spojrzeć na ogłoszenia prasowe, aby uświadomić sobie zakres dyskryminacji kobiet: lepiej płatne oferty pracy adresowane są do mężczyzn, kobiety poszukiwane są głównie na stanowiska sekretarek lub asystentek dyrektorów. Na porządku dziennym są pytania o to, czy poszukująca pracy kobieta ma rodzinę i dzieci. Posiadanie rodziny i dzieci stanowi poważną przeszkodę w znalezieniu atrakcyjnej pracy; wiadomo, obowiązki rodzinne ''wpływają negatywnie na wydajność pracy kobiet''. Mężczyzn oczywiście nikt nie pyta, czy mają rodzinę i jak zamierzają godzić obowiązki zawodowe i rodzinne. Badania wyraźnie pokazują, że posiadanie rodziny pomaga w karierze zawodowej mężczyznom, kobietom zaś ją utrudnia. Wszystko to sprawia, że bezrobocie wśród kobiet jest znacznie wyższe niż wśród mężczyzn a kobiety znacznie dłużej niż mężczyźni pozostają bez pracy.

          Kobiety wciąż zarabiają średnio 30% mniej niż mężczyźni, rzadziej awansują i zajmują kierownicze stanowiska. Kobieta aby awansować najczęściej musi być znacznie lepsza od mężczyzny Jak pokazują dane Państwowej Inspekcji Pracy, kobiety częściej niż mężczyźni narażone są na łamanie ich praw pracowniczych. Zwolnienia kobiet w ciąży nie należą do rzadkości, a ochrona pracy kobiet wracających z urlopów wychowawczych staje się coraz bardziej iluzoryczna. Kobiet zmuszane są do poddania się badaniom ginekologicznym co jest sprzeczne z Instrukcją nr 53 Ministra Zdrowia z 10 VII 1955 r. w sprawie badań ginekologicznych kobiet wstępujących do pracy. Nakazuje ona zakładom służby zdrowia odmowę przeprowadzania badań lekarskich na okoliczności ciąży kobiet przyjmowanych do pracy. Dla wielu kobiet praca jest miejscem, w którym narażone są na przebywanie we wrogiej i nieprzyjaznej atmosferze. Nagabywanie seksualne przez przełożonych oraz kolegów z pracy nie należy do rzadkości, a niekiedy jest traktowane jako oczywisty i naturalny element codziennej pracy.

          Co zatem sprawia, ze pomimo ustawowo zagwarantowanej równości kobiet i mężczyzn dyskryminacja kobiet w Polsce jest tak szeroko rozpowszechniona? Jednym z powodów tego, że prawo jako teoria i prawo w praktyce tak bardzo się ze sobą rozmijają jest fakt, że brakuje mechanizmów dochodzenia roszczeń w wypadkach, w których nasze prawa są naruszane. Sytuacja istniejąca obecnie w Polsce, jest również najlepszym przykładem tego, że ogólne zapisy o równości i niedyskryminacji, zawarte w konstytucji i zasadach ogólnych kodeksu pracy, nie zabezpieczą nas przed dyskryminacją. Potrzebne są bardziej szczegółowe regulacje prawne wsparte przepisami i mechanizmami umożliwiającymi ich egzekwowanie. Czy zatem prawo, które jest tak ''ułomne'' i nie zabezpiecza nas przed dyskryminacją można uznać za dobre?
Naszym zdaniem nie!


Redaktor: Dariusz Sekuła


dodaj komentarz         przeczytaj komentarze ( 3 )

zostań Redaktorem serwisu Wakaty.com.pl »

OFERTY PRACY

zapisz    wypisz


ARTYKUŁY

» Wydać by oszczędzać

» Jak wyjechać by nie stracić?

» Zostać Grafikiem

więcej »


FORUM SZUKAM PRACY

» Wrocław - mgr prawa/kobieta/szuka... 

» Kierowca C+E... 

» Graficzka szuka na stałe - pilnie... 

więcej »


LINKI

»  Artykuły biurowe

»  Biuro do wynajęcia

»  Szkolenia Kraków

»  Restauracje, puby

»  Praca w Holandii

»  Parkiety



praca Warszawa |  praca Łódz |  praca Kraków |  praca Wrocław |  praca Poznań |  praca Gdańsk |  praca Szczecin |  praca Bydgoszcz |  praca Lublin |  praca Katowice
Reklama |  Wymiana linków |  Regulamin |  Bannery |  Praca |  Oferta współpracy |  Administracja
© 2003 - 2008 Wakaty.com.pl | Użytkowników online: 35 |