|
Czy myślałeś o tym, jak aplikując na wymarzone stanowisko do firmy X wyróżnić się spośród setek innych kandydatów, którzy również wysyłają swoje dokumenty aplikacyjne? Na urozmaicenie swojego CV jest kilka sposobów. Prezentujemy jeden z nich: wideo CV. Czy przyjmie się ono na polskim rynku? Czy stanie się powszechnym narzędziem w poszukiwaniu pracy? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania.
Czym jest wideo CV?
Wideo CV jest czymś więcej niż zwykłym życiorysem. To multimedialna forma CV, która składa się z autoprezentacji nagranej na wideo oraz spisanego życiorysu, który widoczny jest podczas odtwarzania nagrania.
Pod pewnymi względami wideo CV przypomina rozmowę kwalifikacyjną. Pracodawca ma okazję nie tylko zapoznać się z informacjami, które poszukujący pracy zawarł w swoim życiorysie. Na podstawie audiowizualnego CV dowiaduje się o kandydacie znacznie więcej. Ma bowiem do czynienia nie tylko z suchymi danymi personalnymi spisanymi na kartce papieru. Widzi twarz kandydata, słyszy jego głos, może ocenić, czy dobrze wypada przed kamerą, czy jest z tego powodu zestresowany, jak się wypowiada, jak dokonuje własnej autopromocji.
Specjaliści o wideo CV
W krajach zachodnich audiowizualne CV znane są już od kilku lat (np. pod nazwą TalkingCV). W Polsce są jednak niemal zupełnie nieznane. - Jako specjalista ds rekrutacji pracuję już wiele lat i nigdy jeszcze się z taką formą prezentacji CV nie spotkałam. Słyszałam, że na Zachodzie stosowane są życiorysy w postaci różnego rodzaju multimedialnych prezentacji. W Polsce jednak nadal zdecydowanie dominuje CV w klasycznej postaci - mówi Beata Kucharska, specjalista ds rekrutacji w agencji doradztwa personalnego Look for Staff. - Pierwszy raz o czymś takim słyszę. Sądzę, że koszty utworzenia porządnej prezentacji wideo CV, dużo wyższe niż wydrukowanie czy przesłanie życiorysu e-mailem, mogą zniechęcić wiele osób bezrobotnych - dodaje Natasza Grodzicka, doradca zawodowy z warszawskiego Centrum Informacji i Planowania Kariery Zawodowej.
Może jest to dobry sposób?
- Swoje CV wysyłam pracodawcom drogą pocztową lub najczęściej e-mailem, czasem także dostarczam im je osobiście. Nigdy nie myślałam o tym, aby nagrać swoją prezentację i w ten sposób przekonywać potencjalnego pracodawcę, aby mnie zatrudnił. Może jest to dobry sposób? Tradycyjne CV są przecież bardzo do siebie podobne, a przez to nudne i nieatrakcyjne. Na pewno jednak musiałabym taką prezentację bardzo porządnie przygotować, aby pierwsze wrażenie jakie zrobię było jak najlepsze - zaznacza studentka kulturoznawstwa Karolina. - Poprzez audiowizualną formę życiorysu przedstawiam się pracodawcy jako osoba nowoczesna, otwarta na nowe pomysły, Myślę, że w ten sposób łatwiej zainteresuję go swoją osobą - dodaje jej koleżanka z roku Monika.
A może jednak nie?
Bardziej sceptyczny jest Maciej, poszukujący pracy absolwent geodezji: - Nagrywanie takiego CV to strata czasu. Większość ludzi wypada przed kamerą nienaturalnie i sztywno. Takim nagraniem łatwiej sobie zaszkodzić niż pomóc.
Autoprezentację można przygotować także w języku obcym. Zdaniem doradców zawodowych, wiąże się z tym jednak pewne ryzyko. Jeśli aplikant napisze w życiorysie, że jego angielski jest biegły, a pracodawca w nagranej autoprezentacji usłyszy słabą, nieporadną, pełną błędów gramatycznych wypowiedź kandydata w tym języku, to trudno mówić o skutecznej autopromocji. Skutek może być odwrotny od zamierzonego. Pracodawca może uznać, że informacje spisane w życiorysie są po prostu niewiarygodne i szybko skreśli taką osobę.
Pracodawcy o wideo CV
Pracodawcy często poświęcają jednemu CV tylko kilkanaście lub nawet kilka sekund. Szukają wzrokiem najważniejszych informacji (przede wszystkim o wykształceniu oraz doświadczeniu zawodowym aplikanta) i szybko sięgają po kolejne CV. Czy znajdą czas, aby obejrzeć autoprezentację nagraną przez kandydata? - Obejrzenie autoprezentacji może zająć więcej czasu niż przeczytanie życiorysu. Dlatego ważne jest, aby nagranie było krótkie i ciekawe, w przeciwnym przypadku osoba odpowiedzialna za rekrutację szybko się znudzi i wyłączy nagranie. Warto także pamiętać, że nie wszyscy pracodawcy używają internetu w procesie rekrutacji - zaznacza przedsiębiorca Andrzej Sulowski.
- Wideo CV wydaje się być dobrym pomysłem na wyróżnienie się wśród innych kandydatów. Na pewno jednak na długi czas nie zastąpi tradycyjnego życiorysu. Wynika to zarówno z bardziej przejrzystej i uporządkowanej formy dokumentu jak i czasu poświęcanego na jego przygotowanie - uważa Artur Banach, prezes firmy internetowej. - Do tej pory w procesie rekrutacji nie spotkaliśmy się z tą forma prezentacji kandydatów. Kilku kandydatów jako uzupełnienie przesyłało do nas prezentacje swoich dokonań w PowerPoincie, co w przypadku części stanowisk (marketing, grafika) jest również bardzo dobrym pomysłem na wyróżnienie się - dodaje przedsiębiorca.
Przygotowywaniem audiowizualnych życiorysów zajmuje się w Polsce serwis Prezentacje wideo-cv. Oferta serwisu kierowana jest do osób poszukujących pracy w kraju i za granicą.
Aby utworzyć własną prezentację należy zarejestrować się w serwisie (na stronie internetowej www.wideo-cv.pl), a następnie udać się do specjalnego studia, gdzie przy pomocy kamery i operatora przygotowana będzie prezentacja. Adresy punktów, w których dokonać można nagrania wideo dostępne są na stronie serwisu.
Rejestracja w serwisie jest bezpłatna, natomiast nagranie prezentacji oraz miesięczny abonament na korzystanie z serwisu kosztują 45 zł. Abonament na każdy kolejny miesiąc korzystania z serwisu kosztuje 20 zł. Prezentacja wideo-cv jest umieszczona na serwerze. Jej adres wysyłać można pracodawcom z dowolnego miejsca na świecie.
Artykuł pochodzi z serwisu 1praca.gov.pl
Redaktor: 1praca.gov.pl
dodaj komentarz
przeczytaj komentarze
(
3 )
|