|
Był taki dowcip: pracodawca poszukujący pracownika otrzymuje 500 ofert pracy. Podrzuca wszystkie nad biurkiem. Kilkanaście dokumentów spada na biurko, reszta na podłogę. Na rozmowę zapraszane są osoby, których dokumenty spadły na biurko, bo pracodawca lubi tych, którzy mają szczęście. Ta anegdota nawiązuje do obaw osób poszukujących pracy. Czy pracodawcy czytają dokumenty aplikacyjne? Na co zwracają największą uwagę?
W większości przypadków (mam nadzieję, że zawsze) dokumenty czytane są dokładnie. W pierwszym etapie selekcji poszukiwane są podstawowe informacje, na przykład: określone doświadczenia zawodowe, znajomość języka obcego. Kolejne etapy selekcji dokumentów to ocena według kolejnych kryteriów, aż do wybrania grupy osób zaproszonych na rozmowę kwalifikacyjną.
Kandydaci, którzy nie spełniają wszystkich wymagań podanych w ogłoszeniu, nie zawsze powinni rezygnować z wysyłania dokumentów. Odrzucane są kandydatury nie spełniające kluczowych wymagań, natomiast np. staż pracy krótszy o rok od wymaganego lub brak znajomości niektórych programów komputerowych nie zawsze są dyskwalifikujące.
Warto wiedzieć, że stanowisko osiągnięte w poprzedniej firmie nie determinuje sukcesu rekrutacyjnego. Czytając CV, pracodawcy szukają również zakresu obowiązków w poprzedniej pracy. Wykonane zadania, zakres odpowiedzialności i kompetencji są istotniejsze od nazwy stanowiska.
Osoby bez doświadczenia zawodowego, studenci, absolwenci powinni zaprezentować wykształcenie oraz praktyki, wolontariat, działalność w organizacjach. Większość osób może pochwalić się takimi doświadczeniami i opisać wykonane zadania.
Bez względu na ilość otrzymanych CV, obowiązują te same podstawowe wymagania kwalifikujące do dalszego etapu naboru. Zwykle najważniejsze są wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Natomiast decydujące mogą być wszystkie informacje, także te dotyczące zainteresowań. Przykładowo, osoby trenujące sporty zespołowe uznaje się za świetnie współpracujące w grupie.
Podsumowując, w CV pracodawca poszukuje informacji najistotniejszych dla wybranego stanowiska oraz umiejętności i doświadczeń zawodowych ważnych dla jego firmy.
Brak przejrzystości, niejasne sformułowania oraz zamieszczanie niepotrzebnych informacji, a także brak danych, o które proszono w ogłoszeniu, to najczęściej spotykane wady dyskwalifikujące dokumenty aplikacyjne.
Zapraszam do dzielenia się refleksjami dotyczącymi rekrutacji. Czy osoby poszukujące pracy mają wrażenie, że ich dokumenty czytane są uważnie, a pracodawcy poświęcają im wystarczająco dużo uwagi, aby prawidłowo ocenić umiejętności?
Redaktor: Elżbieta M.
dodaj komentarz
przeczytaj komentarze
(
17 )
|