|
Dobry pracodawca kieruje karierą swego pracownika i motywuje go do dbałości
o rozwój osobisty. Uczy nie tyle budowy okrętu, co... tęsknoty za morzem. Udział
w różnego rodzaju kursach z zakresu samorozwoju nie musi się jednak wiązać
z ogromnymi nakładami finansowymi ze strony firmy czy koniecznością wielodniowych wyjazdów. Może odbywać się w miłej, domowej atmosferze, przynosząc naprawdę dobre i długotrwałe efekty.
Obowiązek stałego zdobywania wiedzy stanowi obecnie podstawę prawidłowej egzystencji człowieka w świecie pracy. Konieczność ciągłych przekwalifikowań, zdobywania nowych umiejętności lub rozszerzania dotychczasowych kompetencji może być dosyć obciążająca dla pracownika. Dlatego jego pracodawca powinien zadbać o usprawnienie tego procesu zdobywania wiedzy, zachęcić pracownika do rozwoju tkwiących w nim zasobów. Szczególnie dużą popularnością wśród pracodawców cieszą się szkolenia ćwiczące pamięć i postrzeganie:
- Myślący perspektywicznie pracodawca powinien wskazywać swemu podwładnemu pokłady wiedzy do przyswojenia, przedstawiać i ułatwiać skutecznie poznanie Tajemnic Umysłu – wyjaśnia Agnieszka Malińska z wrocławskiej firmy B.I.S. FORMAT, produkującej oprogramowanie edukacyjne. – Bardzo często jednak takie działania nie są podejmowane przez szefów firm z obawy przed ich wysokimi kosztami. Tymczasem atrakcyjną cenowo alternatywą dla drogich kursów specjalistycznych mogą być nowoczesne programy komputerowe, oferujące gamę ćwiczeń poprawiających kondycję intelektualną, np. seria Pamięć, Postrzeganie, Szybkie czytanie. Ich zakup to często wydatek w wysokości... 30 zł.
Takie programy aktywizują uśpione dotychczas partie kory mózgowej, zwiększając efektywność zawodową oraz zdolność przyswajania i selekcji wiedzy zdobytej dotychczas przez pracownika. Zilustrowane obrazami-symbolami ćwiczenia edukacyjne mogą dostarczyć jemu oraz całej jego rodzinie niebanalnej rozrywki, równocześnie podnosząc jego skuteczność.
Redaktor: A. Piasecka
dodaj komentarz
przeczytaj komentarze
(
0 )
|